2 czerwca
Wesele mojego brata i przyjaciółki
Czas na kwiaty we włosach :)
Błogosławieństwo.
Wyglądam tu jak fragment ściany :P
No to ruszamy :)
Ostatnie poprawki .

W kościele. Największy stres.


Życzenia :)
I przechodzimy na salę.
170 cm to nie tak mało, ale przy moim bracie i Maćku jestem kurduplem :P
To tyle Kochani :)
Trochę się tego uzbierało
buziaki :*























